Gdzieś daleko w Jotho,
Za górami siedmioma,
Jest Charizardów dolina,
A tam żadzą chary-
Charmandery,Charmeleony i Charizardy
Charmandery już,
Po wykluciu się z jajka,
Bawią się wesoło,
Bo to ich dziecinna, beztroska sielanka.
Charmeleony waleczne,
Skaczą,drapią i walą,
Ćwiczą,trenują do zmroku,
Bo tak im nakazuje prawo natury.
Charizardy królują
Wszystkimi przestworzami,
To są smoki ogniste
W prehistorii stworzone.
Gdzieś daleko w Jotho,
Za górami siedmioma,
Jest CHarizardów dolina,
A tam żądzą chary-
Charmandery,Charmeleony i Charizardy.
<== Powrót do góry
Zobaczymy się w Lidze
W wielkiej galerii sławy
będą za nami krzyczały
pełne widzów ławy
Będziemy zwycięzcami
Jakich nie było przez eony
Razem wejdziemy na podium -
my i nasze Pokemony
Gdy zatriumfujemy
wykonamy dumny marsz ulicami
a nasi najdroższi partnerzy
Pokemony wciąż będą z nami
Wiwaty będą brzmiały do końca
Przejdziemy razem w glorii i chwale
pochodem, nad którym płomień Moltresa czuwa
i już przez wieki będzie płonął stale
Nasz pochód będzie trwał bez końca
Przez lata będzie słychać nasze dumne kroki
I zawsze będą z nami najważniejsi partnerzy
Zwyciężymy my i nasze Poki.
<== Powrót do góry
Kryją się wszędzie i obserwują
jak ludzie żyją i się zajmują
tym jednym...
Tym czymś,
co dzisiaj poznałam i zapamiętałam.
Co z książki o legendach widziałam.
Poznałam dzisiaj cudowne cienie...
Cienie legend, legend dawne cienie.
A mitów już wokoło sypie się ta wielka góra
i nie wiem, który wybrać z tej ogromnej legend góry.
A może tak po prostu złączę wszystko w jedną jedność
i zacznę się pogłębiać w tego cudnym świecie mitów...
Już przeszłam właśnie do pierwszej części, bo mi
zależy na przeczytaniu tego mitu.
I już się dowiedziałam o pierwszym z cieni tych legend,
co obserwują wszystko, co się na Ziemi dziś wydarza.
Drugi, trzeci, czwarty, piąty i szósty rozdział...
Dalej czytam i jestem już w siódmym.
Cienie legend tak dużo dziś w życiu moim znaczą,
bo mogę je wszystkie lepiej poznać...
A mitów już wokoło burzy się ta wielka góra
i już wiem, który wybrać z tej ogromnej legend góry.
A może tak po prostu złączę wszystko w jedną jedność
i zacznę się pogłębiać w tego cudnym świecie mitów...
Już kończę właśnie tą książkę o legendach
i żałuję, że dalej będzie to,
czego nigdy nie było w świecie normalnych ludzi.
Co odmieniło na zawsze moje życie wśród innych...
<== Powrót do góry
Nad Johto zapadła noc...
Ze swych kryjówek wychodzą Exegcuty
Zaczynają wyć Houndoomy
i hukają Hoothooty...
Raikou układa chmury do snu
Spearow spogląda na niego z drzewa...
a żeby się wszystkim lepiej spało
Jigglypuff kołysanki śpiewa
Clefairy tańczą wokół kamienia
Umbreon patrzy na księżyc w nowiu
a Poliwagi z wody wychodzą
bo nocny spacer służy ich zdrowiu
Nad lasem leci murkrow i krzyczy:
"Majestatyczny Suicune unika
oczu zwróconych w jego stronę..."
Pikachu na to: Pika, Pika!
Pośrodku leśnej polany
Venomth szepce do pięknego kwiatu:
"Dziwne Unowny są niczym runy
nie wyjawiają swych tajemnic światu..."
Zanim nadejdzie ranek Entei
wulkan na Cinnabar obudzi
Persian chodzący po ulicach
zbierze monety zgubione przez ludzi
Już Pidgey zwiastuje nadejście poranka
Już spinaraki się chowają
I tylko te trzy psy legendarne
Dookoła świata się ścigają...
<== Powrót do góry
Pokemony,
rzecz normalna a zarazem - fenomenalna.
Bo kto taki, powiecie?
Rozpowszechnił się na świecie?
Że dziś każdy mówi tak:
Lubie pikachu pika!
W gierki każdy gra z zapartym tchem
walcząc różną techniką,sposobem.
Pokemony są w TV.
Każdy o nich nocą śni.
Więc ja ide o nich śnić....
a potem się z kolegami bić :)
<== Powrót do góry
kiedyś dawno temu
przed wiekami wieloma
Ho-oh i Lugia piękna
tworzyli legendary
dzieci Lugi z piórami jak gwiazdy
opanowują przestworza
cudowne sa te ptaki
poznacie zaraz je
Artucino jak kryształ brnie
przez lodowe wiatry
Zapdos piorunem świeci się
i woła krzykiem donośnym
a Moltres płomień walki ma
co płonie w lidze Indigo
Lugia o swe dzieci dba
jak każda dobra matka
Ho-oh również dzieci ma
co brną przez świat po lądach
czy to koty,czy też psy,
mają naprawde piękne futra
Suicune pieknie lśni
i lubi po wodzie serfować
a Raikou pioruny
zwabia krzykiem głośnym
Entei piękną grzywe ma
i ciepłe,płomienne futro
a Ho-oh to przepiękny ptak
co tworzy tęcze złote
tak się kończy wierszyk ten
mam nadzieje że się podobał
a teraz wszystkic żegnam,pa!
już teraz się żegnamy
<== Powrót do góry
Dziś czeka mnie ważne wydarzenie.
Czas na nową przygodę.
To od zawsze było moje marzenie,
Wyruszyć w wielki świat.
Ruszam w kierunku na domku na wzgórzu,
Tam mieszka profesor Oak.
Nie ma tam ani drobinki kurzu,
To na pewno jego dom.
Profesor powiedział - Witam Cię Kander.
Tak na imię miałem.
W sam raz dla ciebie będzie Charmander.
Charmander, kto to nie wiedziałem.
-Charmander idź!
Piękny to pokemon.
-Ognisty bicz!
Ma też wspaniałe ataki.
-Pokedex mów
-Ile przemian ma pokemon ów.
-Dwie przemiany ma pokemon ten.
Tak się rozpoczęła wielka przygoda.
Wielka, wspaniała,
Na świecie, na którym panowała zgoda.
Ów przygoda zakończyła się wspaniale,
Szczęśliwie, miło
I bardzo okazale.
Mistrzem zostałem.
Na swoim koncie
Osiem odznak miałem.
<== Powrót do góry